W skrawkach dnia
W skrawkach dnia zawiera się cały wszechświat. W zwyczajnym okruchu z kanapki, w cukierku wetkniętym do kieszeni płaszcza, w kawie wypitej w ciszy. W kasztanie znalezionym pod drzewem, w szczerym uśmiechu kasjerki. W chwili spokoju, w kolejnym wersie na stronie książki. W dotyku dłoni podanej na przywitanie, w szczerym życzeniu miłego dnia od sąsiada. W wilgotnym powietrzu wypełniającym płuca, w promieniu słońca ogrzewającym policzek. W serdecznym głosie koleżanki z pracy, pytającej jak się masz. W drodze do domu bez korków, w wolnym miejscu parkingowym. W palcach odgarniających czule kosmyk włosów z czoła, w zamyślonej kropli deszczu na gałęzi drzewa. W dźwięku klucza przekręcającego mechanizm zamka, w butach starannie wytartych na wycieraczce. W oddechu malującym się parą w chłodny wieczór, w niecierpliwej myśli. W niespiesznym kroku i pod przymkniętymi powiekami. W gorącej herbacie postawionej przed Tobą i spojrzeniu pełnym troski. Ze skrawków dnia wyplatają się łaty, które zakrywają dziury porzuconych marzeń i zatartych wspomnień. Wszystko połatane w patchworkowy koc, w którym zawinięci jak w kokon przesypiamy życie, wciąż czekając na lepszy czas. My, pozszywani z drobiazgów, noszący w sobie nasze małe światy, nadzieje i oczekiwania, nie dostrzegający tego, co istotne... Z czego utkany jest Twój wszechświat?
