Aniele Stróżu

Aniele Stróżu, 

po prostu bądź.

Tak jak byłeś.

Jak wciąż trwasz. 

Cierpliwie znosisz. 

Pozwalasz błądzić, 

dojść do krawędzi. 

Nie dajesz spaść.

Jak trzeba, wysłuchasz.

Wiesz, gdy nie słyszeć. 

Wiesz, gdy nie widzieć. 

Nie oceniasz. 

Wybaczasz, ufasz.

Wciąż wierzysz 

gdy wiary brak. 

Patrzysz dalej, 

więcej rozumiesz. 

Uchylasz furtki,

luzujesz węzły.

Spokojnie jesteś.

Niestrudzenie trwasz.

Choć pewnie nie jest Ci łatwo.

Trwaj dalej. Zostań.

Jeszcze przez chwilę.

Do jutra, do końca. 

Bądź.







Popularne posty z tego bloga

Ręce

Takie podatne

Na chwilę