W pogoni za...
I
Billboardy, radio, reklamy-
wszystko krzyczy, na Ciebie i do Ciebie, przecież inni wiedzą lepiej czego Ci
potrzeba. Nowego samochodu, mieszkania na kredyt na deweloperskim osiedlu,
ciuchów z najnowszej kolekcji, preparatu na wypadanie włosów, suplementów na
lepszą pamięć, kapsułek na odchudzanie i maści na grzybicę stóp. Bo jesteś
zupełnie nie trendy, nie glamour, ani fit, bio, nawet nie eko, zawsze z deficytem i defektem. Zrób to co wszyscy- mówią ludzie. Po ile radość? Pospiesz się, już jest wpół do spełnienia.
Dokąd pędzisz? Wiem, obawiasz się, że nie nadążysz za światem. A czym jest dla Ciebie świat? Ten
zewnętrzny i wewnętrzny. Ten, którego możesz dotknąć i ten, który odczuwasz
zmysłami. Potrzebujesz obu, aby mogły współgrać, istnieć w symbiozie, przenikać
się wzajemnie. Może właśnie tego szukasz? Swoich światów, poczucia kompletności. Jesteś wciąż w drodze, podążasz krętymi ścieżkami, otwierasz różne
drzwi. Doświadczasz, odczuwasz, stąpasz ostrożnie wyczuwając grunt pod stopami.
Zdarza się, że wpadasz w bagna, kałuże,
prawie skręcasz kostkę na grząskim terenie. Powiesz mi, że się gubisz, że długo
już błądzisz. I masz dość. Tracisz czas, nadzieję. Wiem, człowiek bywa
stworzeniem niecierpliwym, znasz zniechęcenie, smutek, przygnębienie. Chcesz
odpowiedzi tu i teraz. A może właśnie kluczem jest czas? I droga. Wydarzenia,
które się dzieją. Ludzie, których spotykasz na swojej drodze. Miejsca, które
odwiedzasz. A co, jeśli każdy z tych elementów stanowi fragment układanki, a
życie kończy się wraz z momentem ułożenia całości? Możesz się nazwać kompletnym?
Bo wiesz, dobrze się zatrzymać.
Pod drzewem, na rozdrożach, o świcie, w deszczu, w myślach, w milczeniu, w
czyichś objęciach. Zamknąć oczy i oddychać. Poczuć wewnętrzny spokój, cierpliwie pozwolić się przenikać swoim światom, usłyszeć siebie w
sobie. Może właśnie tam jest to, czego szukasz?
https://www.youtube.com/watch?v=8umvLmGXgCg

