Bądź
W popękanych fragmentach
Lustra Twojego czasu
Wciąż kryją się kości
Zapisane runami
Przywołaj sny
Magicznym zaklęciem
Ugłaszcz błękitnymi palcami
Kołtuny myśli
Ukołysz szeptem ciszę
Niech ciepłym oddechem
Spocznie/ uśnie na ustach
Obejmij ramionami
Tę myśl
Splecioną z płatków kwiatów/morskiej bryzy
I światła
Tę, co spoczywa
Na samym Ciebie dnie
I żarzy się jak słońce
Co lekko muska horyzont
Jesteś
Bądź