Tylko ja
Bywa, że zapadam sie w sobie. Wpływam pod powierzchnię własnego ciała. W milczeniu, sama. Żeby móc się usłyszeć i przytulić do siebie.
Bo czasem się rozsypuję.
I czasem bardzo chciałabym, żeby ktoś mnie pozbierał. Objął, ogrzał swoim ciepłem. I tulił cierpliwie, aż wszystkie moje kawałki połączą się w całość.
...
Wymyśliłam sobie Ciebie.
Ale Ciebie nie ma.
Jestem tylko ja.
